sobota, 12 września 2015

Prolog

Nie mogę w to uwierzyć. Właśnie kieruję się w kierunku szkoły na rozmowę z dyrektorem. Moja jedyna córka, trzynastoletnia Eve, połamała komuś rękę. Nadal nie mogę w to uwierzyć. Podjechałam pod szkołę. Wysiadłam z auta, po czym szybko ale dumnie wkroczyłam na teren szkoły. Gdy byłam pod gabinetem dyrektora zaczęłam się zastanawiać jak ja ją wychowałam. Zapukałam a gdy usłyszałam ciche „proszę” weszłam. Pierwsze co zobaczyłam to siedzącą Eve, z spokojnym wyrazem twarzy. Nie wiedziałam jak ona mogła wtedy siedzieć tak spokojnie, przywitałam się z dyrektorem.
-Dzień dobry.
-Ach, Dzień dobry, pani Aghata? Mama Eve?
-Tak to ja. Prowadziłam zacięta rozmowę z dyrektorem na temat zachowania Eve, a ta nic sobie z tego nie robiła. Byłam zła na siebie, bo myślałam, że to ja zawiniłam w wychowaniu jej. Wspólnie z dyrektorem zadecydowaliśmy że wyślemy Eve, do psychiatryka na trzy lata. Była to bardzo trudna decyzja, ale wiedziałam że to dla jej dobra. Eve była jakby nieobecna na tej rozmowie, w ogóle się nie odzywała. Zabrałam ją do domu gdzie miała się spakować. Ona po prostu weszła, od razu do swojego pokoju, poszłam za nią. Trudno będzie mi się z nią pożegnać. Gdy weszłam zdziwiło mnie to co tam zastałam. Była tam już spakowana Eve. Nie wiedziałam, że tak szybko się spakuję. Wyszła mijając mnie w progu i mówiąc: „Któregoś dnia zobaczymy się w piekle”. No nie powiem zdziwiło mnie to. Ale najgorsze jest to, że już nigdy jej nie zobaczyłam.

8 komentarzy:

  1. Prolog ciekawy, a jednak przerażający. Z początku pisałaś, że idzie do dyrektorki, a później matka gadała z dyrektorem ;) Zjadłaś przecinki przed "że".
    "Była tam już spakowana Eve, nie wiedziałam że tak szybko się spakuję."- Podzieliłabym to na dwa zdania. "Była tam już spakowana Eve. Nie wiedziałam, że tak szybko się spakuje."
    W sumie to ta końcówka się rzuciła mi w oczy i brak przecinków przed "że" oraz ta dyrektorka zamieniona w ułamku sekundy w dyrektora ;) Ale tak to super, choć szkoda, że tak krótko. Czekam na next'a :* <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz. Z chęcią będę się posługiwać twoimi wskazówkami, a co do dyrektorki... nie zauważyłam tego ;-;. ^^ poprawię to w najbliższym czasie ^^

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że się nie zniechęcisz do pisania jeśli będę czasem szukać jakichś błędów w twoich dalszych postach? Bo serio jestem cieakwa dalszego rozwoju wydarzeń ^^

      Usuń
    3. Jasne że nie <3 nawet bardzo się cieszę, bo czasami nie wyłapię jakiś błędów... No dokładnie ^^

      Usuń